KILKA SŁÓW O NAS ...

Sudecka Grupa Eksploracyjna składa się z osób, których wspólną pasją jest wyjaśnianie zagadek różnego rodzaju
obiektów podziemnych, poprzez ich możliwie najbardziej rzetelne i profesjonalne badania. Teren naszych działań stanowią
głównie Sudety, jest to obszar o bardzo bogatej historii, który dzięki swojemu położeniu, budowie geologicznej i
ukształtowaniu terenu sprzyjał powstawaniu podziemnych budowli. Zasobność w złoża rozmaitych kopalin przyczyniała się
do rozwoju wielu ośrodków górniczych o najróżniejszym profilu wydobywczym, a w czasie II wojny światowej Sudety stały
się idealnym miejscem dla niemieckiego programu ewakuacji przemysłu zbrojeniowego pod ziemię. Wtedy to planowano
przebudowę niektórych kopalń na fabryki, podziemne magazyny czy nawet laboratoria. A kiedy wojna dobiegała końca w
części z tych miejsc postanowiono ulokować zrabowane dobra i kosztowności tworząc z nich składnice depozytowe.
Do dziś większość z podziemnych wyrobisk pozostaje niedostępna, niewiadomo w jakim są stanie i czego można się tam
spodziewać. Docieranie do takich właśnie obiektów i odkrywanie ich mrocznych tajemnic jest głównym celem naszej
działalności. W przeszłości nasza grupa znana była jako DKTT jednak to już historia...


Na naszej stronie znalazł się właśnie opis eksploracji szybiku
wentylacyjnego jednej z wałbrzyskich kopalń węgla. W związku z tym że
obiekt ten okazał się skrajnie niebezpieczny nie ujawniamy jego
lokalizacji.


W dziale o wyprawach znalazł się opis eksploracji sztolni nr 3
kompleksu "Soboń", będącego częścią obiektu "Riese". W efekcie prac
prowadzonych w tym rejonie w ostatnim czasie, udało się ostatecznie
wyjaśnić tajemnicę tego zagadkowego wyrobiska.


Na naszej stronie pojawił się właśnie opis prac eksploracyjnych,
wspólnie prowadzonych przez SGE i DT w rejonie kopalni "Rübezahl" w
Kowarach. W ich efekcie udało nam się zbadać nieznaną i niedostępną
dotychczas sztolnie tej kopalni o XIX wiecznym rodowodzie.


W galerii pojawiły się właśnie zdjęcia z ogromnej kopalni złota w
czeskich Zlatych Horach. Wielokilometrowej długości podziemny system,
spenetrowaliśmy podczas czterech trzydniowych wypraw wspólnie z
zaprzyjaźnioną grupą EZNP.


Na naszej stronie znalazł się właśnie opis eksploracji pozostałości
kopalni barytu w Boguszowie-Gorcach. Podczas tej wyprawy jednym z
szybów kopalni udało nam się dotrzeć na głębokość prawie 100m.


Jakiś czas temu udało nam się dotrzeć do jednego z ostatnich
zachowanych w tak dobrym stanie fragmentów wałbrzyskich kopalń,
zdjęcia stamtąd znajdują się obecnie w galerii. Aby zachować ten obiekt
w stanie możliwie nienaruszonym nie ujawniamy jego lokalizacji.


Na naszej stronie pojawił się właśnie opis prac eksploracyjnych
prowadzonych w okolicy Lubomina, w rezultacie których udało nam się
odkryć nieznaną dotychczas sztolnie będącą częścią XIX wiecznej
kopalni "Emilie Anna".


W dziale o wyprawach znalazł się opis prac eksploracyjnych w rejonie
tunelu kolejowego pod masywem Wołowca. Wielu badaczy wiązało tę
okolicę z lokalizacją obiektu o kryptonimie S-3 "Rüdiger", dzięki naszym
badaniom udało się wyjaśnić główny wątek tej zagadki.


W galerii znalazły się zdjęcia z wyprawy do odkrytej w 2008 roku
przez WGE (DT) kilkupoziomowej kopalni magnezytu w rejonie
Braszowic. Obiekt ten jest o tyle ciekawy że zachowała się w nim spora
część górniczego wyposażenia.


Na naszej stronie pojawił się właśnie opis wyprawy do serca
zakładów przemysłowych R-1. Kowarskie kopalnie były największym
ośrodkiem wydobycia uranu w Polsce, uran ten w całości trafiał do
ZSRR gdzie wykorzystywano go do budowy broni atomowej.


CIEKAWOSTKI ...

W okresie II wojny światowej armia niemiecka łupiła i grabiła na swojej drodze wszystko, co było cenne. Wszystkie
zdobyte łupy miały się stać własnością Rzeszy. Jednak po pierwszych klęskach na froncie wschodnim dowództwo
niemieckie zaczęło sobie zdawać sprawę, że ich bezcenne zdobycze wojenne są zagrożone. Wtedy to też podjęto decyzję
o sukcesywnym ukrywaniu łupów a tym samym zabezpieczaniu ich przed dostaniem się w ręce nieprzyjaciela. Akcja
ukrywania zrabowanych kosztowności trwała nieprzerwanie od pierwszej połowy 1942 roku jednak z czasem
przeprowadzano ją z coraz większym rozmachem. Było to związane z ciągle pogarszającą się sytuacją Niemiec na
wszystkich frontach. Za obszar szczególnie dogodny do tego typu operacji dowództwo niemieckie wybrało Dolny Śląsk, nie
był to wybór przypadkowy. Na tym terenie znajdowało się mnóstwo miejsc, które były wprost wymarzone na tego typu skrytki,
inna sprawa dotyczyła tego, że praktycznie do początku 1945 roku było to obszar dla Niemców w miarę bezpieczny. Mimo
ogromnej ilości ukrytych łupów i upływu ponad 60 lat udało się odnaleźć tylko niewielki odsetek tego, co zabezpieczono w
rozmaitych składnicach depozytowych, reszta tych skarbów nadal czeka gdzieś głęboko pod ziemią...

©Aust 2008